Umowy usług finansowych – czytaj zanim podpiszesz

Umowy usług finansowych – czytaj zanim podpiszesz

Dlaczego czytanie umów usług finansowych jest takie ważne? Na to pytanie odpowie każdy, kto choć raz „dał się złowić” na pozornie tani kredyt lub wysokie oprocentowanie konta oszczędnościowego. Kiedy my klienci mamy wizję zaoszczędzenia paru złotych, niektóre instytucje zacierają ręce i to im w oczach pojawiają się dolary. Witamy się z Państwem dzisiaj tekstem o tym, na co zwracać uwagę podpisując umowę kredytową, umowę o ubezpieczenie lub po prostu produktów bankowych. Warto czytać, a jeśli można to pytać telefonicznie lub mailowo, a także na czatach online wszelkich przedstawicieli firmy o wątpliwe aspekty oferty.

Umowy kredytowe – czytaj zanim podpiszesz

Popularne kredyty konsumenckie są produktami, które podlegają regulacji ustawą o kredycie konsumenckim z 12 maja 2011 roku. Ustawa uściśla pewne ramy, które powinna zawierać umowa o pożyczkę. Dzięki temu pożyczkobiorca ma mieć pewność, że wszystkie ważne warunki są w niej określone. W dodatku ustawa nakłada na pożyczkodawców swego rodzaju obowiązki informacyjne. Ostatnia nowelizacja dołożyła obowiązek podzielenia się z klientem przyczynami odmowy kredytowania jego marzeń.

Jednym z obowiązków jest informacja o prawie do odstąpienia od usługi w ciągu 14 dni od podpisania zobowiązania. Oczywiście wiąże się to ze zwrotem wypłaconych już pieniędzy lub zwrotem innego świadczenia poprzez złożenie odpowiedniego oświadczenia według wzoru. Wzór odstąpienia od umowy kredytowej musi być załączony przez bank lub inną instytucję do umowy. W przypadku jego wypełnienia i odesłania w ustalonym terminie, kontrakt jest uważany za niebyły.

Konstrukcja legalnej umowy o pożyczkę

Poprawnie skonstruowana umowa o pożyczkę/kredyt konsumencki powinna zostać zawarta na piśmie. Ponadto musi zawierać:

  • strony umowy,
  • kwotę i walutę kredytu,
  • określenie oprocentowania,
  • daty obowiązywania umowy i częstotliwość rat lub ostateczny termin spłaty całości,
  • wysokość prowizji – jeżeli jest ona brana pod uwagę,
  • całkowity koszt kredytu (połączenie kwoty do spłaty wraz z prowizją, czy innymi opłatami i odsetkami),
  • prawne lub majątkowe tytuły na poczet zabezpieczenia spłaty, jeżeli jest to wymagane (np. umowa o pracę lub rzecz oddana w zastaw do lombardu; w wersji pośredniej np. tytuł do samochodu, którym w trakcie trwania umowy nadal można jeździć),
  • dokładnie określone uprawnienia banku lub innej instytucji w związku z dochodzeniem spłaty (np. możliwość zajęcia innych środków na pozostałych rachunkach klienta w przypadku braku spłaty raty, prawo do zgłoszenia jako dłużnika do bazy BIK lub BIG, możliwość wysyłania kosztownych monitów przez firmy pozabankowe),
  • standardowo warunki zmian w umowie i możliwości rozwiązania przez każdą ze stron

Istnieją pewne znaczące różnice chociażby między umową o kredyt konsumencki, a hipoteczny. Ten ostatni rządzi się swoimi prawami, choć też forma jak i najważniejsze zapisy pozostają te same. Ponadto, niezależnie od tego, czy chcemy wziąć pożyczkę fizycznie w oddziale banku, czy przez internet, umowa powinna zawierać wszystkie powyższe elementy. Jeżeli brakuje prospektu informacyjnego, wzoru odstąpienia od umowy lub którychś z elementów, niech włączy Ci się żółta, jeżeli nie czerwona lampka w głowie. W przypadku banków najlepiej zapytać pracownika o więcej szczegółów, a w przypadku instytucji pozabankowych, w pierwszej kolejności sprawdzić, czy figurują w oficjalnych organizacjach zrzeszających takie podmioty, jak chociażby PZIP.

Niebezpieczni wierzyciele

Osobną kategorię niebezpieczeństw tworzą usługi pożyczkowe świadczone przez typowych oszustów. Nie tak dawno jeszcze słychać było o osobach poszkodowanych z racji tego, że pożyczały w szarej, a nawet czarnej strefie. Nieszczęśnicy ci natknęli się na osoby, które działały na granicy lub często poza prawem. Wydawać by się mogło, że obecność notariusza celem potwierdzenia zastawu na mieszkaniu nie powinna zwiastować niczego złego. Jednakże dramat pewnych starszych pań z Trójmiasta i Poznania zaczął się właśnie po podpisaniu takiego zobowiązania. Umowa na 10 tysięcy złotych gotówki z zastawem na mieszkaniu o wartości 200 tysięcy złotych.

W sytuacji braku płynności finansowej może się okazać, że szemrane instytucje będą starały się wykorzystać do reszty zapisy z postanowień, które z nimi zawarliśmy. Tylko wtedy mogą zmaksymalizować swój zysk i ograniczyć swoje „ryzyko”.

Także popularne chwilówki internetowe nie są idealnym rozwiązaniem. W przypadku braku terminowej spłaty klientowi może zostać naliczona opłata karna, a także zostać wysłane kosztowne monity, czyli inaczej przypomnienia. Warto w razie wątpliwości odwiedzać strony Biura Rzecznika Finansowego lub Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, które informują o nieuczciwych praktykach rynkowych. Jednakże mimo działania tychże instytucji, nadal może być ciężko udowodnić w sądzie fakt wprowadzenia w błąd lub kłamstwa, zważywszy na orzecznictwo sądów III RP.

Ubezpieczenia drogowe OC i AC

Należy wspomnieć o tym, jak wygląda proces wyboru i zakupu ubezpieczenia auto casco. Przykładowo, nasz redakcyjny kolega przez trzy lata opłacając AC myślał, że w razie potrzeby będzie miał pakiet Pomoc w drodze niezależnie od tego, jak daleko jest od domu. No właściwie – prawie – niezależnie od odległości. Otóż, kolega myślał, że może nie ma wykupionej usługi darmowego holowania powyżej 300 km od miejsca zamieszkania. Ale, że jeśli auto mu się zepsuje pod domem, to jednak laweta jednak do niego przyjdzie. Otóż nie! Jak się okazało, w wersji podstawowej, którą opchnął mu jakiś agent u dealera aut, była opcja jedynie holowania powyżej 20 km od miejsca zamieszkania. Zmiana dolnego limitu na 0 kilometrów kosztowała jedynie 60 zł przy ubezpieczeniu powyżej 3000 zł. Było to bardzo mało, jak często jednak auto psuje się i dochodzi do wypadku niedaleko domu – bardzo często. A ile kosztuje profesjonalnie holowanie na lawecie? Potrafi wynieść nawet kilkaset złotych. A jak wiadomo, nie każde auto może pomóc nam holować sąsiad.

Jak czytać ofertę ubezpieczyciela

Polityka cenowa ubezpieczycieli jest różna i często niezrozumiała, więc tym bardziej należy pytać o szczegóły. Dlatego też dobrze, że istnieją agenci niezależni, którym zależy na długoterminowych relacjach z klientem i potrafią wynegocjować odpowiednie warunki. Poniżej przykład wspomnianego przez nas pakietu PZU Pomoc w drodze w jednostronicowej propozycji ubezpieczenia przesyłanego przez agenta infolinii PZU, a następnie potwierdzanego w umowie zawieranej telefonicznie.

Propozycja nie jest napisana językiem precyzyjnym, jak regulamin i łatwo przeoczyć tę ważną rzecz, jakim jest pomoc z autem pod domem. „Brak limitu km od miejsca zamieszkania” kojarzy się w pierwszej kolejności z dalekim zasięgiem,  a nie „startowymi 20 km od Pana mieszkania”, cytując określenie agenta infolinii PZU.

propozycja druga ubezpieczenia ac - holowanie
Propozycja w wariancie, w którym płacimy za holowanie w odległości od domu do 20 kilometrów od domu

Poniżej widać, jak niewiele zmienia się cena ubezpieczenia przy dodaniu opcji braku dolnego limitu kilometrów.

propozycja ubezpieczenia ac - holowanie
Propozycja w wariancie, w którym holowanie spod miejsca zamieszkania jest w zupełności za darmo

Strategia – byle taniej nie nadaje się dla osób, które oczekują wysokiej jakości obsługi od A do Z. Pracownicy popularnie zwanych „ubezpieczalni” nie są skłonni doradzać najlepszych rozwiązań. Polisy zarówno OC, jak i AC są spisane w zawiłych regulaminach. Nie da się ich niestety czytać w wersji książkowej. Jednakże dobrze, że istnieją te jednostronicowe propozycje ofertowe i nie jesteśmy zdani na łaskę bądź niełaskę agenta.

Powyższy przykład pokazuje jeden tylko wybrany kruczek w ofercie PZU. Jednak nie bylibyśmy sprawiedliwi, jeżeli pod lupę bralibyśmy tylko naszego narodowego ubezpieczyciela. Ponieważ mamy doniesienia o jeszcze ciekawszych praktykach chociażby Allianza.

Maciej Zadrożny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *